aktualności klasztoru Zwola wróć

Msza prymicyjna o. Bogusława w rodzinnej parafii


29 maja, 2023

W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego o. Bogusław od Ducha Świętego odprawił prymicyjną mszę w swojej rodzinnej parafii pw. Opieki św. Józefa we Wrocławiu. Jak zauważył o. Mirosław Salamoński, dotychczasowy przeor i proboszcz, w słowie wprowadzającym do mszy, ostatni raz takie wydarzenie, gdy karmelita pochodzący z tej parafii odprawił tu swoją mszę prymicyjną, miało miejsce 49 lat temu, a był to o. Wiktor Włodarczyk. Stąd jest to powód do wielkiej radości dla parafii.

Na mszę przybyli bracia z klasztorów naszej prowincji Sopotu, Zwoli i Poznania.

Kazanie prymicyjne wygłosił nowowybrany przeor klasztoru we Wrocławiu o. Krzysztof Piskorz. Kierując swoje słowo do neoprezbitera przypomniał mu, że on sam, jak i kapłaństwo które otrzymał, są własnością samego Chrystusa. I tak właśnie ma je sprawować, w mocy samego Boga, Ducha Świętego, którego o. Bogusław wybrał właśnie jako swój predykat. To On ma przez niego działać.

Następnie wskazał na rolę Maryi w życiu karmelity i kapłana. A także na to, iż właśnie przez Maryję kapłan ma prowadzić ludzi do Jezusa. Przypominać o. Bogusławowi o tym ma fakt, że został on wyświęcony z tym, który jest od Maryi (z o. Andrzejem od Matki Bożej). Pan Bóg złączył odtąd ich losy jak św. Bazylego Wielkiego i św. Grzegorza z Nazjanzu (dopowiedzenie autora relacji).

Na koniec o. Krzysztof odniósł się do wielkiej pasji o. Bogusława – tramwajów. O. Bogusław zanim wstąpił do Karmelu pracował jako motorniczy. Jednak Pan Bóg zaoferował mu lepszą pracę. Został wyrwany z tego świata, by przesiąść się do innego tramwaju, już nie niebieskiego (taki kolor mają tramwaje we Wrocławiu), ale niebiańskiego, który zmierza do nieba. I odtąd ma poprzez swoją posługę kapłańską prowadzić ludzi sobie powierzonych do nieba.

Na zakończenie mszy o. Bogusław udzielił wszystkim wiernym uroczystego błogosławieństwa prymicyjnego.

Następnie, po mszy świętej, najbliższa rodzina i bracia w Karmelu przedłużyli świętowanie przy wspólnym stole.

o. Józef Tracz OCD